Strony

20 listopada 2013

Cleanic Efekt Dermabrazji w Płatkach

Jestem posiadaczką dość wrażliwej i naczynkowej cery jednak w pielęgnacji twarzy cenię sobie regularne oczyszczanie. Ciężko jest dobrze oczyszczać przy tym nie podrażniać skóry. Płatki z Cleanic mają dawać efekt dermabrazji "dokładne oczyszczanie, wygładzona skóra,lepsze przyswajanie składników odżywczych". Producent wyraźnie na opakowaniu informuję ,że jest to "efekt" a nie dermabrazja według mnie to dość istotne. Czytając recenzję na wielu blogach dziewczyny wyśmiewały że"dermabrazja to to nie jest"-Fakt , bo chodzi o efekt czyli wygładzenie i oczyszczenie cery(chociaż dermabrazja ma jeszcze wiele wiele innych efektów). Zresztą dermabrazję przeprowadza często lekarz lub wykwalifikowana kosmetyczka - a nie my same w domu! Siła zdzierania martwego naskórka zależna jest od was ja po pierwszej aplikacji zrobiłam sobie krzywdę, oczywiście nie w miejscach wrażliwych(policzki,nos) tylko tam gdzie najczęściej zostaję wysypana(broda) bardzo wczułam się w masaż jaki możemy wykonać płatkami i przesadziłam z ilością zdzierania. Teraz robię to delikatniej i krócej.Sposób użycia jest prosty wystarczy na płatek wylać kosmetyk oczyszczający może być to mleczko,tonik,żel lub płyn micelarny . Następnie kulistymi ruchami masujemy twarz omijając okolice oczu .
Płatki są dość duże a jeden płatek spokojnie wystarczy na dwa użycia po wcześniejszym przecięciu go w połowie. Za 35 sztuk(po przecięciu otrzymujemy 70 sztuk) zapłacimy ok.12zł moim zdaniem to rewelacyjna wydajność i niska cena dostępny w Rossmannie (dla porównania Ziaja ulga peeling enzymatyczny kosztuje ok.8-9zł wystarczy na dwa miesiące regularnego użytkowania czyli przynajmniej 1 raz na tydzień) Płatki pokryte są mikrogranulkami które suche są prawie niewyczuwalne ,jednak po zwilżeniu w moim przypadku płynem micelarnym potrafią być niezłym zdzierakiem,nie przemieszczają się oraz nie pozostawiają na skórze żadnej konsystencji oprócz tej którą je nasączyliście. Użyć ich możemy wszędzie, są lekkie nie musimy męczyć się ze zmywaniem czasami trudnej konsystencji oraz wszystko wokół zostaje czyste również nasze ubranie dzięki temu peeling możemy wykonać tuż przed zrobieniem makijażu aby idealnie wygładzić twarz. Dodatkowym plusem jest brak substancji zapychających często peelingi w swoim składzie takowe zawierają. Jedynym małym minusem według mnie jest opakowanie. ! Pamiętajcie ,aby nie stosować peelingu na zapalenia ropne ! - to tylko pogorszy stań waszej cery.

Czy ktoś z Was miał już te płatki ? Jeśli tak to jakie jest Wasze zdanie na ich temat ?

17 komentarzy:

  1. Nie miałam ich i pierwszy raz o nich słyszę, ale zaciekawiłaś mnie. Pomysłowe, żeby poprzecinać płatki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeden jest zdecydowanie za duży i połowa z niego się marnuje więc lepiej jest je poprzecinać :)

      Usuń
  2. Planuję wypróbować te płatki ;) mojej tłustej cerze powinny się spodobać

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam podobne z Lidla, ale rzadko je używam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam ale z chęcią kupię i wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. wow ale czad muszę to dziś kupić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj mi znać jak się sprawdzają u Ciebie :)

      Usuń
  6. Mam te płatki i jak dla mnie są bardzo fajną alternatywą dla zwykłego, ziarnistego peelingu. Niemniej producent powinien bardziej uważać z tym co pisze na opakowaniu, bo choć płatki dobrze ścierają martwy naskórek, nie jest to, żadną miarą, efekt mikrodermabrazji, która ściera go znacznie więcej. Niemniej produkt lubię i polecam, choć faktycznie trzeba uważać, bo można sobie zrobić poważną krzywdę. Mam jeszcze chusteczki, które są trochę ostrzejsze i mniej wydajne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem większe zdzieranie w domowym zaciszu to już przesada :) i na pewno nie chciałabym aby dawały takie same efekty jak dermabrazja bo nie jestem lekarzem i nie potrafiłabym tego kontrolować :)

      Usuń
  7. Miałam te płatki raz i na początku byłam z nich zadowolona, ale po jakimś czasie zauważyłam, że przyspieszały u mnie powstawanie niespodzianek :< Szkoda, bo bardzo lubię się trochę pozdzierać i mieć taką gładką buzię :) Teraz namiętnie używam peelingu z soray'a. Pisałam o nim na moim blogu w tym poście:
    http://pbdkd.blogspot.com/2013/08/dzien-2.html
    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie :)
    PBDKD

    OdpowiedzUsuń
  8. pytalas u mnie o krem na blizny z serii Care Control. u mnie te mniejsze i świeże powoli znikają :) chyba najlepiej sobie radzi ze wszystkich tych co miałam

    OdpowiedzUsuń
  9. Byłam, kupiłam, sprawdzam :) Oczywiście zrobiłam sobie krzywdę za pierwszym razem, ale już będę ostrożniejsza :) Nie sądziłam, że tak mocno będą zdzierać. Dzięki za polecenie :*

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz ! ♥
Zostaw proszę link do swojego bloga, chętnie zajrzę :)